O mnie

Nazywam się Małgorzata Wołukanis i mieszkam w Wyszkowie . Z wykształcenia jestem inżynierem, a z przeznaczenia jasnowidzem ( ja też nie lubię tego określenia ). Moja przygoda z energiami zaczęła się od momentu kiedy, na sylwetki ludzi zaczęły nakładać się obrazy aury (od 1996r.) i kolejne plany systemu energetycznego człowieka.

Ponieważ wcześniej negowałam istnienie takich zjawisk, z powodu mojego światopoglądu, było mi niezwykle trudno przyjąć do wiadomości, że to co widzę jest prawdą. Bardzo dokładnie sprawdzałam, czy to, co widzę pokrywa się z rzeczywistością. Po 30 latach pracy z tysiącami przypadków i analizowania budowy i działania systemu energetycznego (i tu bardzo przydało się techniczne wykształcenie i logiczne, a nie magiczne analizowanie mechanizmów tworzących ten system), który jest jednocześnie naszą świadomością zaprojektowaną na najwyższe duchowe dobro, udało mi się odtworzyć wiedzę, o tym, jakie mechanizmy działają w naszym umyśle, świecie zewnętrznym i w naszym ciele.

Wszyscy jesteśmy zmuszeni pokonywać podobne problemy. Z biegiem czasu, gdy Ziemię obiegają oczyszczające ją energie, z ludzkich podświadomości wyrzucane są coraz to nowe partie negatywnych myśloemocji, powodując silne stany dyskomfortu fizycznego i psychicznego.

Wszystko co niesiemy w swoim wnętrzu i co ma inną wibrację niż Miłość i Światło ma formę gęstych energetycznych pól, które w różnym stopniu blokują, działanie systemu energetycznego człowieka – zatrzymują dopływ naszej życiowej energii do naszego ciała – , co przejawia się na poziomie ciała fizycznego różnego typu zaburzeniami.

Te pola są jednocześnie negatywnymi przekonaniami i emocjami typu strach, agresja, niemoc, żal, itp., które odczytywane przez naszą świadomość tworzą różne stany świadomości.

Dzięki, tym stanom doświadczanie życia na Ziemi nabierało głębi i barw. Jednakże, ilość pól emocji we wnętrzu ludzi przekroczyła już, pewne normy graniczne, co grozi zniszczeniem gatunku ludzkiego. To, co oddziaływuje na nas, to cierpienie naszego rodu, które przejmowaliśmy do swojego wnętrza od momentu poczęcia aż do 7 roku życia.

Do czoła rodu, czyli do tych ludzi, którzy teraz żyją , dopływa fala cierpienia z okresu II wojny światowej zbierając swój plon w postaci fali chorób typu na przykład – białaczki, demencje i silnych zaburzeń psychicznych typu nerwice lękowe, schizofrenie, Alzheimery  oraz w postaci negatywnych wydarzeń w naszym kraju .

Jaka jest zasada zbierania pól, czyli cierpienia do swojego wnętrza? Aby nie zbierać, proponuję przyjąć postawę suwerenności, szacunku dla doświadczeń innych osób, do momentu ich obudzenia się. Pola, które nosimy w sobie przejmujemy po członkach rodu i po ludziach, których kochaliśmy.

Pragnę podkreślić, że po każdym partnerze pozostaje w naszym wnętrzu cała jego rodowa informacja, czyli negatywne wzorce myślowe . Procesy zakochiwania się to przede wszystkim procesy uzdrawiania duszy jednej i drugiej osoby – tego, co jest w nich podobne. Zawsze tam, gdzie pojawia się energia Miłości chodzi o uzdrowienie duszy. Zawsze, gdy pojawia się energia Miłości zostanie wyrzucone z naszego wnętrza to, co nieharmonijne i będzie oddziaływało na ciało i świadomość i relacje między partnerami.

Jak uwalniać ze swojego wnętrza intensywne cierpienie, szybko, świadomie i precyzyjnie. Jak utrzymać relację miłości w związkach, gdy szarpią nami niezrozumiałe emocje. Na seminariach, które prowadzę teraz już tylko w Wyszkowie, uczę METODY ODPINANIA® przyczyn zaburzeń fizycznych i emocjonalnych.

Uczę jak, uwalniać z wnętrza duże ilości pól. Jest to metoda, dzięki której członkowie jednej rodziny lub partnerzy mogą wzajemnie sobie pomagać. Gdy, np. choruje maleńkie dziecko na białaczkę, to jego rodzice, rodzeństwo i dziadkowie mogą poprzez siebie uwolnić przyczynę jego choroby. Kiedy chorują rodzice to ich dzieci także mogą przez swoje ciało uwolnić w dużym stopniu przyczynę zaburzenia ich rodziców. Pracując tą metodą można uwolnić z wnętrza ludzi przyczyny WSZYSTKICH chorób fizycznych i emocjonalnych. Sama stosuję tę metodę do oczyszczania się z własnego cierpienia rodowego, i tego, co przejmuję w czasie pracy z ludźmi.

Dzięki stosowaniu tej metody pracy z własnym wnętrzem można stać się niezależnym od zewnętrznych i wewnętrznych uwarunkowań i przejąć całkowicie kontrolę nad własnym życiem.

Jestem zdumiona pięknem i precyzją tej metody.

Przekazuję wam informację o moim istnieniu, o wiedzy, z której można skorzystać i pomóc sobie i swoim najbliższym. Pamiętajmy, że to, co zostanie po nas w rodzie, nasze cierpienie, stanie się schematem życia naszych dzieci. Czy tego dla nich pragniemy?

W 2025 roku wydałam książkę ” Budowa systemu energetycznego człowieka ” , zawarte są w niej wszystkie podstawowe informacje i definicje podstawowych zależności i procesów jakie zachodzą w naszym wnętrzu , podstawowe zależności między energią, materią i świadomością . Jest to pierwsze tego typu opracowanie na świecie.

Na warsztatach uczymy się jak wykorzystać mechanikę, logikę matematyczną i fizjologię ciała , by odzyskiwać dobrostan .

Książkę możecie Państwo zamówić na trzecieoko@trzecieoko.pl  Cena podręcznika 120 zł.

keyboard_arrow_up